DLACZEGO PONAD POŁOWA KOBIET W POLSCE NIE PRACUJE ?

„Czy kobiety, które nie pracują mają w ogóle jakieś ambicje” ? „Tak, najlepiej to siedzieć w domu i pierdzieć w stołek, a inni niech na was zasuwają”. „Darmozjady… moja mama opiekowała się 5 dzieci, chorymi dziadkami, a do tego pracowała na pełen etat i jednocześnie studiowała”.

O PRZYJAŹNIACH, W KTÓRYCH ANGAŻUJESZ SIĘ ZA BARDZO.

Odkąd pamiętam, całe życie przyjaźniłam się tylko i wyłącznie z kobietami. Towarzystwo mężczyzn jakoś mnie peszyło, nie umiałam z nimi rozmawiać, w ogóle nie rozumiałam ich żartów i każde, nawet najmniejsze zainteresowanie moją osobą, odczytywałam jako czerwony alarm do ewakuacji.

DLACZEGO UWAŻAM, ŻE KOBIETA PO PROSTU MUSI MIEĆ SWOJE PIENIĄDZE ?

Mam dylemat jak przedstawić ten temat. Bo z jednej strony chce mi się krzyczeć: dziewczyny, róbcie wszystko, absolutnie wszystko, żeby tylko mieć jakiś swój dochód, majątek, cokolwiek swojego ! Ale jednak z drugiej strony pragnę uszanować wybór tych z was, które ogólnie YOLO, mają to gdzieś i tylko czerpią z pracy bliskich, którzy je utrzymują.

ŻYCIE PONAD STAN – SPRAWDŹ CZY DOTYCZY TEŻ CIEBIE

Spójrzmy smutnej prawdzie w oczy: jesteśmy „finansowo głupi”. Większość Polaków deklaruje, że ich wiedza z zakresu ekonomii, finansów i gospodarki jest mała lub bardzo mała*. Nic dziwnego więc, że tyle wśród nas osób z długami lub zerowymi oszczędnościami. Jednak wbrew temu, wciąż pragniemy podnosić nasz standard życia, często nie bacząc przy tym na finansowe konsekwencje.

„WIWISEKCJA POLSKIEJ MODY NA WAKACJACH” – WYWIAD, PO KTÓRYM BOLI MÓZG

Ostatnio na jednym ze znanych portali pojawił się wywiad ze znaną stylistką, która opowiadała o tym, jak na wakacjach ubierają się Polacy. I przyznaję, że jeszcze kiedyś sama mogłabym być autorką takich bredni, ale na swoje nieszczęście trochę ostatnio czytam, a przez to – niestety – uczę się nowych rzeczy.

JAKA JEST INFLACJA TWOJEGO STYLU ŻYCIA ?

Dlaczego kiedyś, kiedy byliśmy biednymi studentami bez pracy, wystarczał nam pokój w internacie lub kąt u rodziców, a na śniadanie mogliśmy codziennie jeść parówki ? Dlaczego dziś, mimo że nasze zarobki często wzrastają, niektórym z nas wciąż i wciąż brakuje do pierwszego ?

STATUS ZWIĄZKU: „SKOMPLIKOWANY”. CZYLI O TOKSYCZNYM KUPOWANIU.

Lubię sobie czasem pomyśleć, że panuję nad zachciankami i wydatkami i że jestem Królową Rozsądku. Oczywiście nie zawsze ma to wiele wspólnego z rzeczywistością, ale i tak uważam, że odnoszę coraz większy sukces na tym polu, bo moje kupowanie i wydawanie pieniędzy jest coraz mniej kompulsywne (tak, dla mnie to jest właśnie sukces).